#łapjaja

Dzisiaj wpis, który niejako mnie dotyka, a do tego wpadł mi w “ręce” spot Yuriego (Yurija? kiedys go zapytam o to 😉 )  Drabenta #łapjaja .

Filmik śmieszny ( tak pamiętam tę “ruską” grę). Jednak w ostatnich dniach dotarła do mnie też wiadomość o chorobie kogoś z mich bliskich. Nowotwór prostaty to dla faceta nie lada wyzwanie z wielu względów. Sama choroba uważana za ciężką, a trafienie w część nierozerwanie związane z męskością dodatkowo sytuacji nie poprawia. Tak więc chciałbym sie przyłączyć do tej akcji, a nawet więcej. Dziś w radio usłyszałem, że mężczyźni po 35 roku życia powinni zacząć cykliczne badania kolonoskopijne, więc panowie. Do dzieła i #łapjaja oczywiście swoje. badaj je co jakiś czas w kąpieli, pod prysznicem, gdziekolwiek. Daj je partnerce obojetnie. Dbj o siebie poprostu.

Idę to zrobić teraz i Ty też to zrób, może uratujesz sobie życie.

Na zdjęciu oczywiście Rafał Maślak (mam nadzieję, że nie będzie zły za wykorzystanie jego wizerunku w tym szczytym celu), a zdjecie z serwisu jastrzabpost.pl.

Advertisements

Męskie skarby

Dla każdego faceta znaczy to całkiem coś innego, jednak większość z nas lubi elektornarzędzia. No dobra przyznam się, ja je uwielbiam. Ostatni mój zakup to wyżynarka. Kupiona tak narawdę z potrzeby chwili, jednakże już teraz wiem jak bardzo mi jej zawsze brakowało. Brakowało gdy robiłem szafę w zabudowie w sypialni, brakowało gdy ze szwagrem budowałem stół i ławki ogrodowe, żeby na działeczce było gdzie usiąść i zjeść pieczone na ognisku kiełbaski.

Mam już plan na dalsze jej wykorzystanie. Chciałbym zbudować RIVĘ. Łódź typu Riviera. Teraz pewnie zastanawiacie się jaka to łódź 🙂

riva, riviera, łódź, budowa

Jestem pasjonatem łodzi motorowych, a ta łódź jest jak Bentley. Posiada luksus, przepych, klasę i tradycje. Udało mi się nawet sdobyć plany techniczne dla szkutników amatorów jak ją zbudować. Jest to moje marzenie do spełnienia na najbliższe lata, bo oprócz ogromu wolnego czasu trzeba dysponować sportm zapasem gotówki.

Tak więc od kilku już lat kompletuję sobie elektronarzędzia, wykorzystując je czasem so drobniejszych prac domowych. Uwielbiam je do tego stopnia, że gdy kupiliśmy choinkę na święta, to dolne gałązki odcinałem właśnie wyżynarką. Wtedy też przypadkowo okazało się, że ma ona też laserowy wyznacznik trasy. Szkoda tylko, że z gigantycznym rozstrzałem, muszę to wyregulować. Oczywiście nie sama wyżynarką zbuduję swoją wymarzoną łódź, mam znacznie więcej narzędzi, jednak to jest mój ostatni zakup z którego bardzo się cieszę, a jakos niegdy nie było mi po drodze go kupić. Mam nadzieję, że będziecie obserwowali moje zmagania z tym tematem. W następnym poście wrzucę gratkę, dla tych, co chcieli by zrobić to samo co ja. Udostępnię Wam skany planów budowy łodzi.